Ewa i Agnieszka, założycielki Mykobietki, w ciepłym, jasnym wnętrzu

Kto za tym stoi

Zaczęło się od tego, że same nie wiedziałyśmy, o co pytać.

Może znasz to uczucie: ciało i głowa zaczynają mówić innym językiem, szukasz odpowiedzi — a trafiasz na odległe terminy, odsyłanie od lekarza do lekarza i wizyty, z których wychodzisz z większą liczbą pytań, niż miałaś. My też tak miałyśmy. I właśnie dlatego powstało Mykobietki.

Jak to się zaczęło

Powstało w zwykłej rozmowie, nie w sali konferencyjnej.

Mykobietki nie powstało z biznesplanu. Powstało w rozmowie dwóch kobiet, które w pewnym momencie przestały sobie radzić same — ze swoją własną przygodą z menopauzą.

Obie jesteśmy jeszcze w perimenopauzie. I każda przechodzi ją inaczej — bo tak właśnie to działa. Szukałyśmy informacji, szukałyśmy lekarzy i raz za razem odbijałyśmy się od tego samego: długie kolejki, odsyłanie dalej i to ciche poczucie, że nie wiadomo nawet, o co zapytać.

W którymś momencie pomyślałyśmy: skoro my gubimy się w tym wszystkim, to ile innych Polek w USA czuje dokładnie to samo? Tak powstał pomysł, żeby zebrać to w jedno miejsce.

Co tu znajdziesz

Miejsce, w którym nie musisz zaczynać od zera.

Zebrałyśmy to, czego same szukałyśmy — w jednym miejscu, po polsku, pod realia amerykańskiego systemu.

Artykuły po polsku

Teksty pisane od zera, osadzone w realiach systemu w USA — nie tłumaczenia, tylko nasz głos.

Specjaliści blisko Ciebie

W Twojej okolicy albo tacy, z którymi porozmawiasz online — żebyś miała z kim przejść tę drogę.

Materiały do ręki

Jak czytać własne wyniki i o co zapytać lekarza — zanim w ogóle usiądziesz w gabinecie.

To nie jest kolejny portal, który mówi Ci, że „wszystko będzie dobrze". To miejsce, które daje Ci konkret do ręki.

Poznaj nas

Dwie kobiety, dwie drogi, jeden cel.

Ewa

Od prawie dwudziestu lat w branży kosmetycznej, z własnym biznesem. Przez te lata przewinęły się przez jej gabinet setki kobiet, więc jak mało kto wie, że za każdym „nie poznaję siebie" stoi cała historia — i że ciało potrafi zmieniać się szybciej, niż zdążymy to nazwać. Nauczyła się słuchać bez oceniania i widzieć kobietę, nie tylko „przypadek". To ona wnosi do Mykobietki tę codzienną bliskość i praktyczne, kobiece spojrzenie na ciało, które się zmienia.

Agnieszka

Z zawodu „tester życia": zrobiła w nim już wiele rzeczy, a dziś pomaga innym błyszczeć w ich własnych biznesach, wyciągając z nich to, co najlepsze. Tu robi dokładnie to samo — tylko zamiast firm w centrum stawia kobiety i to, żeby każda mogła przejść przez ten etap po swojemu: z siłą, spokojem i bez poczucia, że jest w tym sama.

Różnimy się — i dobrze. Dzięki temu patrzymy na to przejście z dwóch stron.

W co wierzymy

Menopauza to nie choroba. To przejście — etap życia, przez który da się przejść świadomie, z głową podniesioną.

Nie jesteśmy ekspertkami z góry. Jesteśmy towarzyszkami drogi, które same nią idą. Dlatego mówimy do Ciebie jak do równej sobie — bez medycznego chłodu, bez infantylizowania, bez straszenia i bez pustych „myśl pozytywnie". Tyle wiedzy, ile potrzebujesz. Tyle ciepła, ile się da.

I jeszcze jedno: to Ty jesteś tu najważniejsza. My tylko zebrałyśmy to, czego same szukałyśmy.

Rozgość się.

Sprawdź, na jakim jesteś etapie, poczytaj, znajdź kogoś dla siebie — albo po prostu zostań z nami na chwilę.